Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne



Dlaczego Stowarzyszenie?

Autorka: Miłosława Krogulska

Dla wielu z nas astrologia to pasjonujące hobby, któremu poświęcamy długie godziny. Dlaniektórych z nas jest to zawód wykonywany na pełny etat lub jako dodatkowe zajęcie. Chcemy,aby w Polskim Stowarzyszeniu Astrologicznym połączyła nas wspólna pasja. Naszym zadaniem jest zebranie się razem dla dobra naszej dziedziny – astrologii.

Astrologowie to wolne duchy i dzisiaj tyle jest poglądów i metod uprawiania astrologii, ilu astrologów. Wszak patronuje nam planeta Uran! Nie zamierzamy oceniać, czyje metody są lepsze, czyje gorsze, ale stworzyć przestrzeń, w której możemy swobodnie dyskutować o naszych doświadczeniach, a także lepiej się poznać.

Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne zostało założone 27 października 2008 o godz. 9.52 w Warszawie. Naszym celem jest popularyzacja i rozwój astrologii w Polsce. Jesteśmy stowarzyszeniem zwykłym: o celach niezarobkowych i nie posiadamy osobowości prawnej. Wszystkie środki na prowadzenie naszej działalności pochodzić mogą wyłącznie ze składek Członków Stowarzyszenia.

Sytuacja astrologii i astrologów w Polsce nie sprzyja rozwojowi naszej dziedziny. Zostaliśmy wrzuceni do przepastnego worka z napisem „New Age” i nic nie wskazuje, abyśmy zaczęli spotykać się z większą życzliwością (nie mówiąc już o szacunku) ze strony świata nauki czy mediów. Światowej klasy nauczyciele nie odwiedzają Polski, zagraniczne premiery wydawnicze nie docierają do nas, brak jest profesjonalnego pisma lub regularnych spotkań, które mogłyby służyć szerszej dyskusji. O naszej astrologicznej tradycji i pracy nasi zagraniczni koledzy i koleżanki nie wiedzą praktycznie nic, a przecież mamy się czym pochwalić!

Trudno jest nawet oszacować, ilu jest astrologów w Polsce. Przyjmijmy, że astrologiem jest osoba, która potrafi samodzielnie obliczyć horoskop i podjąć się jego interpretacji. Patrząc na dość małe nakłady książek poświęconych astrologii można oszacować, że zainteresowanych poważniejszą astrologią jest nie więcej niż kilka tysięcy osób. Astrologów, którzy udzielają konsultacji klientom, jest nie więcej niż 150 osób. Ale nikt nie zna dokładnych danych. Sami nie wiemy, jak jesteśmy liczni. Wydawcy nie wiedzą, do kogo właściwie kierują swoje książki i czego my, jako astrologowie, od nich oczekujemy. W efekcie astrologiczne nowości nie są tłumaczone i wydawane w Polsce. Choćby dlatego warto zewrzeć szeregi!

Kolejny powód to coraz częstsze sytuacje, kiedy to świat nauki, mediów czy innych organizacji atakuje astrologię, przedstawia naszą dziedzinę w złym świetle lub po prostu przeinacza fakty. Czy ktoś chce, czy nie, jesteśmy również obywatelami i nie musimy znosić wyśmiewania naszej pasji. Jako Stowarzyszenie możemy brać udział w dyskusji i wypowiadać się publicznie na każdy ważny temat, który dotyczy astrologii.

Planujemy zorganizować konferencję astrologiczną pełną wykładów, dyskusji, jako doroczne wydarzenie. Zamierzamy regularnie wydawać kwartalnik astrologiczny, którego pierwszy numer trzymacie właśnie w rękach. Bez Stowarzyszenia można oczywiście rozwijać astrologiczną pasję, pracować i spotykać się w wolnym czasie. Jednak zakładając Stowarzyszenie chcemy, aby nasza praca przetrwała dłużej niż spotkania grupy hobbystów i przyjaciół, chcemy aby pozostawiła po sobie wymierny efekt. „Jak na górze, tak na dole, ku chwale tej samej Rzeczy” czytamy w Szmaragdowej Tablicy. Bądźmy więc razem, ponad podziałami, kłótniami, uprzedzeniami. Niekoniecznie „ku chwale”, ale dla wspólnego dobra.

Warszawa, listopad 2008

Artykuł ukazał się w kwartalniku Trygon nr 1(1)/2008
Publikacja w internecie na stronie www.polskaastrologia.pl 25.12.2009 r.