William Lilly, „Astrologia chrześcijańska”, rozdział 93: Czy koń został skradziony czy się zagubił?

William Lilly

Projekt ASTROGutenberg
KLASYKA ASTROLOGII ZA DARMO
Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne

William Lilly

ASTROLOGIA CHRZEŚCIJAŃSKA
1647 r.

Tłumaczenie: Dyrla Podedworna
Redakcja: Izabela Podlaska-Konkel

William LillyKSIĘGA II

ROZDZIAŁ 93
Czy koń został skradziony czy się zagubił w okolicach Henley? Czy da się go odzyskać?

Merkury, który jako władca domu dwunastego sygnifikuje konia, retrograduje i spieszy się do koniunkcji ze Słońcem, władcą domu własności kwerenta. Zważywszy na to, co robi retrogradujący Merkury aplikujący do władcy domu własności, oraz na to, że Księżyc przebywa aktualnie w drugim domu, a Jowisz z Marsem retrogradują blisko wierzchołka drugiego domu, osądziłem, że pytający powinien odzyskać swoją własność czyli konia szybciej, niż się spodziewa, w przeciągu dnia czy dwóch od momentu zadania pytania. A ponieważ siódmy dom był pod szkodliwym wpływem węzła południowego, oceniłem, że złodziej nie będzie w stanie zatrzymać konia.

CA_II_93_chart500

Zapytano mnie, w którym kierunku udał się koń? Biorąc pod uwagę, że dwunasty dom zaczyna się w Bliźniętach, wskazuje to na zachód. Znakiem, w którym przebywał władca dwunastego domu Merkury, był Wodnik, co wskazuje na zachód. Co prawda był w południowej ćwiartce , ale skłaniającej się ku zachodowi. Księżyc był w Lwie, znaku północno-zachodnim. Na dodatek Merkury jako władca czwartego domu przebywał w zachodnim znaku. Z tego wywnioskowałem, że konia uprowadzono na zachód. Ale ponieważ Merkury retrogradował, oceniłem, że koń nie oddali się bardziej, lecz wróci do prawowitego właściciela. I rzeczywiście, koń wrócił do domu trzy dni później z kierunku zachodniego. Co prawda oceniłem, że koń będzie w domu o dzień wcześniej, ale kto przyjrzy się horoskopowi dokładniej, odkryje, że Merkury, sygnifikator konia, co prawda dotarł do Słońca, władcy domu własności kwerenta, jeszcze tej samej nocy, gdy zadano pytanie, ale ponieważ Słońce nie było w żadnej godności w znaku, w którym przebywało, koń nie odnalazł się aż do środy czy czwartku, 13 lub 14 stycznia, w którym to czasie Merkury i Wenus utworzyły dokładną koniunkcję.

Muszę przyznać, że wiele dobrych znaków przemawiało tutaj za tym, że kwerent odzyska straconego konia. Po pierwsze, węzeł północny na ascendencie. Dalej, Księżyc w domu drugim mówił, że koń zostanie odnaleziony. Po trzecie, Merkury, władca rzeczy utraconej, retrogradował, zapowiadając jej powrót. Po czwarte, dwie retrogradujące planety przebywały na wierzchołku drugiego domu, co zwykle pokazuje szybkie i niespodziewane odzyskanie straty. Jowisz i Mars były wędrowcami, uznałem więc, że reprezentują ludzi  którzy ukradli konia, zwłaszcza Jowisz (co dokładnie się zgodziło).

 

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Użycie niekomercyjne – Bez utworów zależnych 3.0 Polska.

Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne i autor tłumaczenia zezwalają na jego kopiowanie na własny użytek, cytowanie i wykorzystanie w celach niekomercyjnych pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału, tłumacza, redaktorów oraz miejsce pierwotnej publikacji z aktywnym linkiem do tej strony: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne – Projekt ASTROGutenberg www.polskaastrologia.pl, a także nazwę licencji (CC BY-NC-ND 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *